
PL
Tuż przed wschodem i zaraz po zachodzie słońca nastaje szczególna chwila. Przyroda zdaje się nieruchomieć, jakby na moment wstrzymywała oddech. Światło łagodnieje, powoli zmienia barwę i zaciera kontury krajobrazu. Lekko rozmyty widok pozostawia przestrzeń dla wyobraźni, dla tego, co znajduje się poza polem widzenia.
Spokojny widok lasu nie zdradza dramatu ludzi próbujących przekroczyć granicę państwową. Panorama miasta nie ujawnia podziałów społecznych, politycznych i religijnych między jego mieszkańcami. Tytuł Borderline przywołuje granice, które bywają niemal niewidoczne w krajobrazie, choć decydują o ludzkim życiu.
Pracę nad obrazami Łukasz Dziedzic zaczyna od zbierania materiałów prasowych, reportaży, map i fotografii. Poznaje historię i współczesną sytuację tych miejsc, a zebrane informacje i zdjęcia przetwarza w malarską syntezę.
Jego obrazy przyciągają nasz wzrok, zanim zaczniemy pytać o rzeczywistość kryjącą się za ich malarską formą. Nawiązują do znajomej estetyki pocztówkowych pejzaży i wyidealizowanych zachodów słońca. Uproszczone formy i płaszczyzny koloru zbliżają niektóre kompozycje do abstrakcji, utrudniając rozpoznanie konkretnych miejsc.
Jedną z inspiracji obrazu przedstawiającego Teheran była nocna fotografia miasta, wykonana podczas amerykańsko-izraelskich ataków w 2026 roku. Widok fascynuje nasyconą czerwienią, choć jej źródłem jest przemoc. Artysta przetwarza go na płótnie, skupiając się na tym rozdźwięku. Tytuł Borderline odnosi się więc również do granicy między tym, co widzimy, a tym, co wiemy o oglądanych miejscach. Czy potrafimy jednocześnie zachwycać się pięknem pejzażu i odczuwać grozę tego, co się za nim kryje?
Może właśnie wtedy nastaje chwila podobna do tej tuż przed wschodem i zaraz po zachodzie słońca. Nieruchomiejemy, wstrzymujemy oddech. Wracamy wzrokiem do znajomego krajobrazu, na który trudno już patrzeć tak samo.
EN
Just before sunrise and just after sunset, there is a moment when nature seems to grow still, as if briefly holding its breath. The light softens, slowly changes colour and blurs the contours of the landscape. The slightly blurred view leaves room to imagine what lies beyond our field of vision.
A peaceful forest scene gives no hint of what people endure as they try to cross a national border. A cityscape does not reveal the social, political and religious divisions among its inhabitants. The title Borderline evokes boundaries that can be almost invisible in the landscape, yet shape people’s lives.
Łukasz Dziedzic begins work on his paintings by gathering press articles, reportage, maps and photographs. He explores the history and present circumstances of these places, bringing the information and images together in paint.
His paintings catch our eye before we begin to wonder about the reality behind them. They draw on the familiar aesthetic of picture-postcard landscapes and idealised sunsets. Simplified forms and planes of colour bring some compositions close to abstraction, making specific places harder to recognise.
One source of inspiration for his painting of Tehran was a photograph of the city at night, taken during the US-Israeli attacks in 2026. Its saturated red is captivating, yet the colour is the result of violence. The artist reworks the scene on canvas, focusing on this dissonance. The title Borderline also refers to the line between what we see and what we know about the places depicted. Can we admire the beauty of a landscape while feeling horror at what lies behind it?
Perhaps this is a moment like those just before sunrise and just after sunset. We grow still and hold our breath. We turn our gaze back to the familiar landscape and find it hard to see it in quite the same way.
BORDERLINE
5.12–20.12.2026
kuratorka: Zofia Kierkuś
Miejsce: Galeria ESTA Pop-Up,
Al. Jerozolimskie 51/2
Warszawa
organizatorzy:
Galeria ESTA, Fundacja Galeria Szara
partnerzy:
Fundacja Nienieodpowiedzialni, Fundacja dela.art
patronat medialny:
NN6T / Notes Na 6 Tygodni, Śląska Opinia