PL

It’s Hard to Dance with a Devil on Your Back to fraza z piosenki Florence + the Machine, która stała się osią wystawy Dziedzica i Swobody.

Czym jest ten „diabeł na plecach”? Może lękiem, może winą. Może głosem, który podpowiada, że nie jesteśmy dość dobrzy. Ale to tylko początek. Artyści nie pokazują diabła wprost – nie chodzi im o ilustrację, lecz o uruchomienie wyobraźni. Ten diabeł przyjmuje różne formy. Bywa systemem, który wyklucza. Głosem, który decyduje, kto zasługuje na pełnię praw, a kogo można sprowadzić do „czegoś”: do siły roboczej, do zasobu, do problemu. Czasem nosimy go pod skórą, czasem spotykamy go w przemocowej architekturze, na granicy, w bezdusznej procedurze.

Wystawa jest próbą uchwycenia tych trudnych do opisania momentów. Obrazy, rysunki, obiekty – to nie gotowe odpowiedzi, lecz otwarte propozycje. To tropienie tego, co niewidoczne, a przecież realne. To opowieść o ciałach wystawionych na działanie władzy, o świecie, który coraz częściej przypomina scenę, gdzie to, co prywatne, poddane jest logice tego, co polityczne, a to, co ludzkie – staje się odczłowieczone. W takiej rzeczywistości odgrywamy role narzucone przez system.

Dziedzic i Swoboda nie moralizują. Zamiast tego – zapraszają do uważnego patrzenia. Być może to pierwszy krok, by zrzucić diabła z pleców i znów odzyskać własny rytm.
Na wystawie diabeł przejawia się w różnych obrazach i formach, z których każda odsłania inny wymiar tej opowieści. To, co poniżej, to tylko kilka z jego wcieleń.

EN
It’s Hard to Dance with a Devil on Your Back
is a lyric from a Florence + the Machine song. It became the axis around which this exhibition by Łukasz Dziedzic and Tom Swoboda was built.
But what is the “devil on your back”? It might be fear. It might be guilt. It might be the voice that whispers you’re not enough. That’s only the beginning. The artists do not depict the devil directly. Their aim is not to illustrate but to stir the imagination.

This devil takes many shapes. It can be a system that excludes or a voice that decides who deserves full rights, and who can be reduced to a “thing”: a labor force, a resource, a problem. Sometimes we carry it under our skin. Other times we meet it in violent architecture, along borders, or embedded in soulless procedures.

This exhibition is an attempt to grasp those fleeting, hard-to-name moments. The images, drawings, and objects on view are not final answers but open propositions. They trace what is invisible yet real. This is a story of bodies exposed to power, of a world that increasingly resembles a stage, where the private is subject to the logic of the political and what is human becomes dehumanized. In such a world, we end up playing roles assigned to us by the system.

Dziedzic and Swoboda do not moralize. Instead, they invite us to look closely. Perhaps that is the first step toward shaking the devil off our backs and reclaiming our own rhythm.

In this exhibition, the devil reveals itself in many images and forms, each exposing a different facet of the story. What follows is only a selection of its manifestations.


It’s Hard to Dance with a Devil on Your Back
with Tom Swoboda
As a part of WGW+ section
The exhibition was part of the Warsaw Gallery Weekend 2025.

19–28.09.2025
Curator: Jacek Stapowicz
Venue:Esta Gallery, Warsaw, PL

Photo: Tom Swoboda, Jacek Stapowicz
More info